Geoblog.pl    robas    Podróże    Grecja 2011    W Starym Hrascie
Zwiń mapę
2011
18
cze

W Starym Hrascie

 
Serbia
Serbia, Markovac
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 962 km
 
Granica węgiersko – serbska w miarę szybko i dalej w głąb Serbii. Teraz trzeba jak najwięcej ujechać zanim będziemy szukali noclegu, tak żeby na następny dzień było już mniej kilometrów do celu. Czytaliśmy że Belgrad jest mocno rozkopany i lepiej jechać na obwodnicę, no to pojechaliśmy. Zły wybór. Trzeba było mimo wszystko jechać przez miasto – byłoby i tak szybciej. Obwodnica była również w budowie, a do tego nadłożyliśmy 20 może nawet 30 km i straciliśmy przeszło godzinę. Od tego czasu zawsze kiedy jedziemy przez Belgrad jedziemy przez miasto i przejechanie zajmuje nam około 15 minut. Jakieś 100 km za stolicą Serbii znajdujemy nocleg w motelu Stary Hrast, czyli stary dąb. Przy samej autostradzie, z całkiem niezłą infrastrukturą i za bardzo rozsądną cenę. Z miejscami nie ma problemu, mają naprawdę dużo pokoi. Nie chce nam się iść do baru na kolację, tym bardziej że mają tylko fast food więc postanawiamy zrobić sobie po chińskiej zupce w pokoju. Niestety polskie wtyczki mają inny rozstaw i nie możemy podłączyć naszego czajniczka. Ale że trzeba sobie radzić przyniosłem z samochodu śrubokręt, wykręciłem gniazdko i podpiąłem się bezpośrednio do przewodów w ścianie. Pamiętam że wcinaliśmy tą zupkę i oglądaliśmy w serbskiej telewizji wiadomości, w których było o skandalu na koncercie Amy Winehouse gdzie połowa ludzi weszła przez płot bez biletu. Mimo że byliśmy bardzo zmęczeni w nocy nie spaliśmy dobrze, bo cały czas za oknem darło się jakieś ptaszysko. Poza tym wszystko było OK i z czystym sumieniem polecam ten motel.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
robas
Robert
zwiedził 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 263 wpisy263 125 komentarzy125 2580 zdjęć2580 39 plików multimedialnych39
 
Moje podróżewięcej
29.01.2017 - 13.02.2017
 
 
04.09.2015 - 13.09.2015